WIDOK Z MOSTU

Jak już pewnie zauważyliście zacząłem się ruszać i uciekać z mego lasu szlakami moich ulubionych fotograficznych wędrówek. Dziś pozwolę sobie zaprezentować obraz z mego ulubionego miejsca - mostu na Warcie w Lądzie skąd w poniedziałek 8 marca , trzymając się barierki, bo takie były podmuchy wiatru zapisałem na matrycy aparatu ten oto widok najstarszego w Polsce opactwa cystersów. Obecnie mieści się tam Wyższe…

Czytaj dalejWIDOK Z MOSTU

SZALONA LOKOMOTYWA

Przeglądam teraz stare dyski ze zbiorami cyfrowych negatywów i dziwię się co ja wtedy robiłem. Oto znalazłem bajkowy obraz (był przeznaczony dla dzieci) z 9 marca 2014 r. zrobiony w Błotnicy koło Przemętu, w czasie gdy praktycznie co drugi dzień byłem w okolicach miłego Leszna :). Tak się zastanawiam, gdzie teraz szukać tego radosnego, łobuzerskiego samopoczucia a tamtych dni, bo otaczająca rzeczywistość... Chciałbym…

Czytaj dalejSZALONA LOKOMOTYWA

ODCZUCIE HISTORII

Jest coś takiego w tym mieście, w tym widoku z mostu, co mnie hipnotyzuje i każe przyjeżdżać co kilkanaście dni na nowe zdjęcia, oceniać przybory wiosenne Warty, urodę odbijającego się w rzece dachu klasztoru. Zwykłe wielkopolskie miasto wywodzące swą historię od Henryka I Brodatego, Bolesława Pobożnego, Władysława I Łokietka i Kazimierza Wielkiego. Ot zwyczajność Jednak nadal w tym sennym trochę obecnie mieście jest…

Czytaj dalejODCZUCIE HISTORII

STARE I NOWE, RAZEM.

Rozmyślanka o czasie.Lubimy wyglądać z ciekawością w przyszłość, ekscytujemy się wynalazkami, nowymi horyzontami. Oglądamy nowe domy, zachwycamy się kontrowersyjnymi, nowatorskimi rozwiązaniami lub też nie. Potępiamy je, jako brzydkie, obce naszej estetyce, poczuciu ładu.Z sympatią spoglądamy na dawne, historyczne rozwiązania, budynki, dzielnice, miasta, przedmioty. Zachwyca nas ich przemyślany charakter, przyjęte rozwiązania służące poczuciu piękna i użytkownikom.Dwa światy. Ale czy sobie obce? Czy mogą razem…

Czytaj dalejSTARE I NOWE, RAZEM.

Nadzieja

Przyszedł czas na poznawanie możliwości aparatu i poszczególnych szkieł. Dziś w użyciu stałka - obiektyw manualny szerokokątny Venus Optics LAOWA 9 mm f/2.8 ZERO-D o kącie widzenia 113 stopni. Zdjęcie mego podwórka. Przy zwykłych obiektywach, gdzie ogniskowa zaczyna się od przeliczeniowego 22-24 i więcej milimetrów zwykle obrazek obejmował tylko część podwórka. A tutaj? więcej niż trzeba. Już się cieszę na przyszłe zdjęcia architektury,…

Czytaj dalejNadzieja

ZMIANA SYSTEMU

No i stało się. Pożegnałem po długotrwałym związku system m4/3 z flagowym aparatem Panasonic DC-G9 wraz z bogatą szklarnią. Sprzedałem te piękne zabawki i wszedłem znowu jak przed laty w system APSC, tym razem w fuji nabywając Fuji X-T4. Jeszcze nie mam zdjęć takich jak pragnę, w ulubionych miejscówkach. Na razie poznając sprzęt zrobiłem jedno zdjęcie obiektywem manualnym przy świetle ledowym. Parametry f…

Czytaj dalejZMIANA SYSTEMU

WROCŁAWSKI SEN

Często marzy mi się wrocławski sen. Że przyjadę, że spotkam się z tamtejszymi przyjaciółmi, że zjem z nimi zaległy od lat obiad, bez masek, bez natręctwa dezynfekcji rąk, że nie trzeba się będzie odsuwać przy kawie. Że będzie normalnie.. Dobrze, że obiektyw zapamiętał.

Czytaj dalejWROCŁAWSKI SEN

MIŁOŚĆ W MAKACH

Dziś chodząc po łąkach z nieposkromioną lubością nadstawiałem twarz do słońca, u mnie było nawet 11 stopni na plusie. I tak sobie po drodze patrzyłem na łąki i skarpy nadrzeczne, które mam nadzieję wnet się zazielenią i odurzą zapachem kwiatów. Teraz siedząc i przeglądając stare archiwa znalazłem pracę sprzed lat, która pokazywała te wiosenne i letnie skarby, zauroczenia. Pozwalam więc sobie na premierę…

Czytaj dalejMIŁOŚĆ W MAKACH

EKSPLORACJA PAMIĘCI

Pisałem już, że jestem na etapie przeglądania mego cyfrowego archiwum. Są tysiące zdjęć (ponad sto tysięcy), pamiątki dawnych eskapad i obserwacji. Wczoraj wpadły mi w ręce fotografie z eksploracji opuszczonych hal fabrycznych Tonsilu we Wrześni tuż przed ich rozbiórką. Tym, co nie pamiętają, nie wiedzą co to był Tonsil spieszę wyjaśnić, że była to fabryka produkująca bardzo dobrej, doskonałej jakości sprzęt audio, ich…

Czytaj dalejEKSPLORACJA PAMIĘCI

HARMONIJNY ZGRZYT?

Od kilku dni tworzę, przeglądam i czyszczę swoje archiwum fotograficzne. Ostatnio dział 2009-2020. To ponad 104000 zdjęć. Stanowczo za dużo. Muszę usunąć 60% zdjęć jako niepotrzebne, nieudane, nie noszące żadnych treści. Przewijam jedno po drugim i przy tych do usunięcia stawiam czarną flagę naciskając "X". Są jednak zdjęcia, których kiedyś nie doceniałem lub dokonałem niewłaściwej obróbki, interpretacji w post produkcji. Teraz właśnie mam…

Czytaj dalejHARMONIJNY ZGRZYT?

FUDŻI A SPRAWA POLSKA

Wczoraj miałem prorocze wydarzenie. Od wielu już tygodni borykam się z bólem prawego ramienia, praktycznie jest cały czas na silnych prochach. Dobrze, że jestem oburęczny i jakoś sobie daję radę drugą łapiną. Ale do rzeczy. Wybrałem się wczoraj na krótki spacer z psami, bo tego potrzebują, doszliśmy do miejsca, gdzie kończą się moje włości i gdzie pojawiło się coś niezwykłego. Na drodze stanęła…

Czytaj dalejFUDŻI A SPRAWA POLSKA

MOJE ŻYCZENIA

Wyszedłem dziś w południe nakarmić ptaki przed domem. U swych stóp zauważyłem zmarzniętą, zmarniała małą dziką różę. Jej zniszczony pąk rozchylał płatki okazując dewastację spowodowaną zimnem i lodem. Pąk zmarniał, zmarnował ten sezon, ten rok. Ale przecież krzew żyje. Z pewnością w przyszłym 2021 roku pokaże swą witalność, wypuści nowe pąki, zachwyci kwieciem. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Może więc właściwym będzie,…

Czytaj dalejMOJE ŻYCZENIA

JAK SIĘ MA GASTRYCZNE PROBLEMY

Zauważyłem na zdjęciach w różnych grupach na FB wysyp księżycy, rozmaitych zjawisk atmosferycznych upiększających nudną poznańską rzeczywistość, ja też nie jestem daleki od tego, zdarzyło mi się tu i ówdzie poprawić to i owo, jednak dziś postanowiłem jak Pstrowski pójść na całość. Obdarzyłem Osiedle B. Chrobrego i słynną wieżę niezłą zawieruchą, za co zamieszkałą tam Rodzinę i przyjaciół przepraszam. Może to jeszcze wina…

Czytaj dalejJAK SIĘ MA GASTRYCZNE PROBLEMY

PLAKAT Z MARTYNIUKIEM

Pamiętacie czasy, gdy w każdym mieszkaniu młodego zucha, czy na kwaterze studenckiej można było zobaczyć jakiś ciekawy plakat? Zespoły muzyczne, sportowe, zapowiedzi teatralne , kinowe, czasem o zgrozo jakaś przedstawicielka płci wrogiej i dominującej celem opanowania lęku . Polscy graficy uchodzili za mistrzów gatunku na całym świecie. Pamiętam plakaty np. z filmowych "Konfrontacji". Było, minęło, rozmieniło się na drobne. Dziś nie wyobrażam sobie…

Czytaj dalejPLAKAT Z MARTYNIUKIEM

SŁOWO O DZIELNICY CESARSKIEJ

Wracam do swoich włóczęg fotograficznych po świecie i przypominam lub obrabiam swoje fotografie z archiwum. Dziś spojrzenie z Poznania i okolic Kaponiery na nie tylko pociąg turystyczny Turkolu "Pyra", ale i tylną, rzadko oglądaną część zachodniej pierzei Dzielnicy Cesarskiej (niem. Kaiserstadtbezirk), w której widać charakterystyczne obiekty Akademia Muzyczna (dawny Dom Ewangelicki – Evangelisches Vereinhaus), 1907-1908, architekt Johannes z Charlottenburga, Collegium Iuridicum (dawny Bank…

Czytaj dalejSŁOWO O DZIELNICY CESARSKIEJ

Rocznicowy bluzg

Instynkt samozachowawczy nie pozwala mi dziś napisać szczerze co myślę. Kto mnie zna, wie dlaczego. Mógłbym przekroczyć granice. Dlatego ujmę sprawę tak.Musiałem dzisiaj zająć się w spokoju mej pracowni zająć edycją letnich negatywów cyfrowych. To uchroniło mnie od wyrażania niepotrzebnych epitetów i słów, bo one do niczego dobrego by nie doprowadziły.Wymalowałem więc sobie taki wymarzony letni zachód słońca nad Wartą. Wiem. Kiczowate monidełko,…

Czytaj dalejRocznicowy bluzg

Dokąd zmierzamy?

Tytułowe pytanie jest obecnie często powodem bólu głowy. Na jakim jesteśmy obecnie etapie, co nas czeka w przyszłości, dokąd zmierzamy. Dziś uspokoję wszystkich tych, którzy się obawiają, że wytoczę znów jakieś filozoficzne działa, że sięgnę po Ojców Filozofii. A nie, udzielę po prostu odpowiedzi wynikającej z obserwacji przyrody, która mnie otacza. A obserwacja ta prowadzi do jedynie słusznego wniosku. Nie było nas, był…

Czytaj dalejDokąd zmierzamy?

Interpretacje

To jak postrzegamy rzeczywistość zależy w głównej mierze od bodźców jakie otrzymujemy od naszych zmysłów. Oczywiście zmysł wzroku ma w tym wiodącą rolę. Ale przecież obraz tego co widzimy można modyfikować, przekształcać, nadawać mu inne znaczenie. Dziś proponuję taką oto zabawę. Przedstawiam cztery obrazy tego samego fragmentu rzeczywistości. Każdy jest odrobinę inny, zrealizowany w trochę innej technice. Czy Waszym zdaniem dostarczają nam one…

Czytaj dalejInterpretacje

Łańcuch pokoleń

Byłem dziś przed moją ulubioną kapliczką w lesie, kapliczką przy drodze prowadzącej na zapomniane cmentarze ofiar zaraz z poprzednich wieków. Kapliczką będącą dowodem wiary Maluczkich. Gdy ją odkryłem była prawie, że zapomniana, licha, ślady dowodziły odwiedzin co najwyżej kilku osób z pobliskich leśnych osad. Dziś widzę, że w dobie kolejnej historycznej zarazy, która dręczy obecne pokolenie i nikt nie wie jak to się…

Czytaj dalejŁańcuch pokoleń