Czasami trzeba rozchodzić..

Pewne rzeczy trzeba rozchodzić, by nam łepetyny nie rozsadziło.. Myślę oczywiście o chamstwie w polityce. Dziś wysyp "eleganckich" komentarzy po opinii Komisji Weneckiej, organu pomocniczego Rady Europy.  Na zdjęciu dzisiejszy kadr z spaceru po zwykle niedostępnych bagnach i trzęsawiskach. Teraz niestety susza. Przy dużej dozie ostrożności i woderach można daleko zajść. P.s. Spacerowałem niedaleko miejscowości nomen omen Wiosna.

Czytaj dalej

Czy łatwo fotografować dworzec..?

"Cały raport przerobił na nowo i przypomniał sobie, że aresztowanego nie zapytał jeszcze o jedną ważną rzecz. Kazał więc zawołać Szwejka i rzekł: - Fotografować pan umie? - Umiem. A dlaczego nie ma pan przy sobie aparatu?"  Bo go nie posiadam — brzmiała jasna i rzetelna odpowiedź. A gdyby pan miał aparat, toby pan fotografował? — pytał wachmistrz. Gdyby ciocia miała wąsy, toby…

Czytaj dalej

Czy remont może zabić to coś?

Specjalnie zacząłem ten wpis od tego niezrozumiałego tytułu, bo jak inaczej ściągnąć Was czytelnicy na tę stronę? Jestem nocnym Markiem (pozdrawiam Ciebie Marek wraz z Zosią serdecznie), siedzę sobie w głuchą noc i przeglądam stare negatywy, obrazy, zastanawiam się, co mogą jeszcze tutaj pokazać, ujawnić. Dzisiaj wpadł mi w ręce kadr z 2013 r. pokazujący Zamek w Kórniku od strony Arboretum. A było…

Czytaj dalej

Kierunek.. Wrocław

A mnie się marzy kurna chata.. Nie, nie marzy mi się kurna chata lecz coś zupełnie innego. Odpowiadającego potrzebie duszy i stojące w kontrze do wszechogarniającej zgniłem pogody. Marzy mi się wsiąść do pociągu i trzymając w ręku kamyk zielony, spierniczać tam gdzie ciepło, ładnie i wesoło. Tutaj cel jeżeli chodzi o krajowe kierunki może być tylko jeden. Muszę tam pojechać, jak tylko…

Czytaj dalej

Pod wpływem maku..

Święta płyną leniwie, spokojnie, bez telewizora, by nie dostać apopleksji rażony chamstwem, obłudą i kłamstwem. Niech mój dom chociaż będzie azylem od tamtego świata.. A jak już mak spęczniał w wypuczonym brzuszku, docierają do mózgu ze swym tajemnym i krzepiącym działaniem pewne wołania, nogi same niosą człeka do komputera, by usiadł i powrócił do świata rozmaitych obrazów, wizji, wspomnień. Postanowiłem zajrzeć do zdjęć…

Czytaj dalej

Tęsknota za śnieżnym światem

Ja się pytam, na razie grzecznie. Będzie w tym roku zima, czy nie? Powtarzam. Suweren potrzebuje śniegu do dobrego samopoczucia, poczucia czystości, sensu w przyrodzie, zachowania naturalnych, odwiecznych rytmów życia, itp. A jeżeli nie wiecie o czym piszę, to zaledwie 6 lat temu, tak codziennie spacerowałem nad naszą kochaną i groźną Wartą. I komu to przeszkadzało? Jeżeli zabraknie tej pory roku, to komu…

Czytaj dalej

Być jak Canaletto (młodszy)..

Ponieważ wieczór bez obrazka stracony, dziś znowu mój ukochany Poznań (zdjęcie z 2018r.) przetworzony by uzyskać pewną zbieżność z obrazami Giovanni Antonio Canal, zw. Canaletto, który posługiwał się w swej pracy techniką camera obscura, by uzyskać hiperrealistyczny szczegół i architekturę. Dziś oczywiście można się posłużyć technikami cyfrowymi, co ja niegodny uczyniłem. No dobra, jam to uczynił, wybaczcie. Ale wierzcie mi, wielka to frajda…

Czytaj dalej

Przemyślenia niepoważne..

I znów dzisiaj po obudzeniu się skonstatowałem, że nasze bagienko wcale nie opadło, nadal śmierdzi. Podświadomie zapewne zacząłem śpiewać " Wsiąść do pociągu byle jakiego,," Zreflektowałem się jednak, że jestem za wygodny na pociąg byle jaki, zaczekam na kuszetkę co najmniej i to z wi-fi. A na razie będę dalej rzeźbił bohomaziki z mej bajki. (napisane 2 grudnia 2019 r.)

Czytaj dalej

Smutne

Niezależnie od wszystkiego.. Obraz o spotkanym na szrocie jedynym żywym rumaku ( ale i tak dożywającym swych dni..). A dane mi to było zobaczyć w Czempiniu, w ruinach dawnego majątku.

Czytaj dalej

Prawdziwa empatia.

Niezależnie od wszystkiego kieruję teraz swoje myśli do upalnego lata, ukochanych zwierzaków i ludzkich z nimi interakcji. Dziś specjalnie dla połamanej Anna Jeske zdjęcie jamniola studzonego w żar ponad 30 stopni przez pełną empatii dziewczynkę. Zdjęcie zrobione na Placu Wolności w Poznaniu.

Czytaj dalej

No to cyk!

No to cyk. Jesienne spojrzenie na pałac w Ciążeniu k/Pyzdr. Pałac z bardzo ciekawą historią i unikatową na skalę światową biblioteką. W Ciążeniu przechowywany jest jeden z największych zbiorów literatury masońskiej w Europie. A ja tam zawsze podążam z uwagi na bogaty w nasadzenia park i kolory, które nie zawodzą o żadnej porze roku.

Czytaj dalej

A może nie dość jesieni?

Może wczoraj za dużo narzekałem na jesień w obecnym wydaniu. Mimo tych smutnych dni i tak przecież można zawsze zobaczyć coś ciekawe, coś co raduje swoją kolorystyką i kształtem. wiem, dowód na to w moim wydaniu to" monidełko", ale .. jadę dalej! P.s. To oczywiście klasztor w Lądzie, zdjęcie z mostu na Warcie zrobione tydzień temu.

Czytaj dalej

Może dość jesieni?

Już mam dość tej jesieni. Kiedyś to była pora roku, gdzie licząc się z kaprysami aury zawsze mogłem coś sfotografować, pochodzić po bożym świecie. A w tym roku codziennie prawie smog i smog. dusi, drapie w gardle, oczy łzawią. Ja to pi..... Ale wyobraźni nikt nie okiełzna. Marzę wiec o letnim wieczorze w parku dendrologicznym, ławeczce przed chińskim pawilonem i spokojnej lekturze po…

Czytaj dalej

Czy warto?

Jak łatwo ulec manipulacji, także obrazem. Jak łatwo zainfekować naszą pamięć, wyobraźnię nieprawdziwym, złudnym obrazem. Obecnie na rynku istnieją setki lepszych, czy gorszych programów graficznych pogrubiających, wyszczuplających, zmieniających pory roku, kąt perspektywy, dziesiątki szczegółów powodujących, że obraz niesie taką, czy inną informację. Postanowiłem zaprezentować taką jedną mała próbkę. Obraz, który dziś pokazuję jest fotograficznym żartem, łatwym do rozszyfrowania. Popełniłem go w 2 minuty.…

Czytaj dalej

Niedoskonałe zdjęcia i co dalej?

Dziś pewna wycieczka w moją fotografię. Fotografię pokręconą, nie ortodoksyjną, eksperymentującą. Pokaże Wam 4 zdjęcia będące pokazem jak ze zdjęcia nieudanego, skopanego, jakie z pewnością zdarza się nam popełnić przy każdej wyprawie można zrobić coś jeżeli nie udanego, to z pewnością intrygującego.Dziś po obiedzie opuszczając Stary Rynek w Poznaniu widząc ładne światło na płycie Rynku zrobiłem zdjęcie kompaktem z 1 calową matrycą Sony…

Czytaj dalej

Taka sobie prowokacja

Ktoś mi z Koleżeństwa przed pół godziną na FB zadał pytanie, czy mam obrazy na każdą okoliczności, i czy mógłbym sprokurować na poczekaniu jakąś np. instalację o zachodzie słońca.Kto, ja nie potrafię? Krew zawrzała, pomyślałem o Kraszewskim i przerażającej liczbie jego dzieł (ponad 600 tomów), szybko przejrzałem liczącą za 2018 i 2019 ponad 5 tys. kadrów bibliotekę, wytypowałem coś według wskazanych kryteriów i…

Czytaj dalej

Ucieczka do przodu

Dziś miałem ciężki dzień, natręctwo myśli, w głowie siedział mi refren piosenki Baranovskiego "Czułe miejsce", tekst tłumaczy wszystko. By nie upaść, nie pozwolić tryumfować beznadziei (zero polityki !) pojechałem z aparatami przed siebie w poszukiwaniu tematu, sceny, obrazu, przywiozłem ich wiele, przyjdzie czas na ich ekspozycję. Dziś jeden z złotej godziny, z tajemniczej miejscówki, może ktoś poznaje.No dobrze, to klasztor cystersów w Ladzie.…

Czytaj dalej
  • 1
  • 2
Facebook
RSS
Follow by Email