Szczepcie się.

Nie ma alternatywy

Wczoraj wieczorem bohatersko przyjąłem szczepionkę AstraZenekę, nawet długo nie musieli wabić mnie z karnisza 😛 . Niestety nie dostałem ulotki “Dzielny pacjent”. Musi więc wystarczyć za dowód sztywna, boląca łapa i ogólny bałagan w głowie. Starczyło mi jednak sił, by sfotografować dziś rano nasze wrzosowisko od strony frontu Sadyby. Te wolne miejsca czekają na energię słoneczną i już niedługo skiełkują, bądź odrosną dając przyjemne, kolorowe i pachnące efekty 🙂. Trzymajcie się i szczepcie. Nie ma alternatywy.

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.