Szczepcie się.

Nie ma alternatywy Wczoraj wieczorem bohatersko przyjąłem szczepionkę AstraZenekę, nawet długo nie musieli wabić mnie z karnisza . Niestety nie dostałem ulotki "Dzielny pacjent". Musi więc wystarczyć za dowód sztywna, boląca łapa i ogólny bałagan w głowie. Starczyło mi jednak sił, by sfotografować dziś rano nasze wrzosowisko od strony frontu Sadyby. Te wolne miejsca czekają na energię słoneczną i już niedługo skiełkują, bądź…

Czytaj dalejSzczepcie się.