Chłop żywemu nie przepuści

Tuła się gdzieś w mej łepetynie piosenka „Chłop żywemu nie przepuści” nieodżałowanego Kazimierza Grześkowiaka i dziś jak na zamówienie ujrzałem w małym wielkopolskim ale o królewskim rodowodzie miasteczku takie oto egzemplum z przerobionym wydechem. Jak widać bohater tego zdjęcia kosze nawet kamienie i beton. Duch w narodzie nie ginie..

 

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.