Walczę z ostrym Cieniem

Mili Moi. Niedawno ktoś mnie zapytał jak łączę swoją pasję fotografowania z pracą w ogrodzie i opieką nad dwójką energicznych psiaków. No cóż. Są dwie wersje odpowiedzi. Pierwsze, że jestem dobrze zorganizowanym kombajnem i prawie nie śpię. I druga wersja, mniej dramatyczna. Wszystko to .. łączę. Nie przesadzajmy z pracą w ogrodzie. samo rośnie, założyłem kilkaset metrów linii nawadniających i woda sama leci, a koszenie to czysta przyjemność, góra trzy dnia koszenia co tydzień i już jest fajnie. a psy i fotografia. To już zupełny banał. Fotografuję, gdy spacerujemy. Dziś przeszedłem z nimi 13 km i już powoli padały na swoich 8 krótkich łapkach. Idąc zatrzymuję się i focę, czasem tylko jest problem z ostrością, bo czasami szarpią jak są na tropie, a ta rasa zawsze jest na tropie 😛 . Mam nawet na dzisiejszy dowód. Zdjęcie zrobione w ulubionym miejscu o zachodzie słońca. Jak się wpatrzycie, to zauważycie Fotografa Oliego jak walczy z ostrym cieniem mgły, a u jego (tj. moich) nóg dwa psiaki: Kapsel i Korek 🙂.

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.