Fara z lotu gołebia

A dziś kolejne wspomnienie z sesji „Dachy Poznania”. Spojrzenie z góry na Bazylikę Matki Bożej Nieustającej Pomocy, św. Marii Magdaleny i św. Stanisława Biskupa w Poznaniu. Obiekt piękny, wzniosły, bogaty  w treści historyczne i religijne. Dla niektórych smutny, przygnębiający, dołujący. Dla mnie miejsce zapewniające obok funkcji religijnych miejsce nawiązywania więzi z dziesiątkami pokoleń poznaniaków przede mną, ich emocjami i trwogami, lękami, którym dali wyraz w wystroju świątyni i drobnych wotach. Ale nie chodzi mi dziś tylko o kościół, ale i częściowo ukryte na zdjęciu dawne Kolegium Jezuickie, obecnie siedziba władz miasta. Kto pamięta na odzień, że tam właśnie na mocy przywileju królewskiego Zygmunta III Wazy z 28 października 1611 roku Kolegium Jezuickie zaistniało jako pierwszy w Poznaniu uniwersytet, funkcjonowało jednak tylko kilka lat. Przywilej króla Zygmunta III został potwierdzony później jeszcze przez króla Jana Kazimierza w 1650 roku i króla Jana III Sobieskiego w 1678 roku. Ale i w tych przypadkach fundacje po pewnym czasie były zawieszane. Na podstawie tych przywilejów nadawano w Poznaniu stopnie i tytuły magistra oraz doktoraty.
W latach 1677-1773 przy kolegium działała prężna drukarnia jezuicka.
Po kasacie zakonu jezuickiego szkołę przejęła w 1773 Komisja Edukacji Narodowej i w 1780 r. połączyła ją z Akademią Lubrańskiego. Nowo powstała Wojewódzka Szkoła Wydziałowa ponownie podjęła starania o uzyskanie statusu uniwersytetu i ponownie te starania zostały storpedowane przez Uniwersytet Jagielloński. Szkoła do dziś istnieje jako Liceum św. Marii Magdaleny.
Po II rozbiorze Polski szkołę przekształcono w gimnazjum, potem podzielono na dwa (gimnazjum im. Fryderyka Wilhelma i gimnazjum Św. Marii Magdaleny), a budynek stał się siedzibą władz zaborcy. 23 października 1805 przebywał tu cesarz rosyjski Aleksander I w towarzystwie feldmarszałka Piotra Tołstoja i księcia Adama Czartoryskiego. Spożył tu obiad i uczestniczył w musztrze. W ręce polskie obiekt ponownie przeszedł w 1806 roku. Wówczas, w listopadzie, przez niemal trzy tygodnie Kolegium stanowiło centrum ówczesnego świata – stało się kwaterą Napoleona Bonaparte. Po kongresie wiedeńskim budynek stał się siedzibą namiestnika Wielkiego Księstwa Poznańskiego, księcia Antoniego Henryka Radziwiłła. Funkcję tę pełnił do likwidacji autonomii w 1830 roku. Na dworze księcia gościło wiele sław, m.in. Fryderyk Chopin (1829) i Arthur Wellesley książę Wellington, pogromca Napoleona w bitwie pod Waterloo (1826).
 
Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.