Z grubej rury, czyli podglądactwo.

Dziś zacznę z grubej rury, czyli wyjaśnienia tego prowokującego tytułu. Otóż  przyznam się do podglądactwa. Oczywiście tego specyficznego, fotograficznego. Uspokajam, że daleko mi to tego zachowania tak definiowanego przez seksuologów i seksiatrów,  to jest voyerismu. Ten albowiem zgodnie z popularną definicją to to inaczej podglądactwo, czyli skłonność do odczuwania satysfakcji seksualnej z podglądania osób rozebranych lub z podpatrywania innych w trakcie aktu miłosnego. Termin voyeur – podglądacz, pochodzi z języka francuskiego i oznacza „widzący”.

Nie, nie i jeszcze raz nie. Mnie bowiem interesuje  uwiecznianie rzeczywistości obiektywem fotograficznym w inny trochę sposób, niż czynią to przeważnie fotografowie. Nie ujmują rzeczywistości takiej jaka ona jest bez możliwości zabawy treścią, formą i znaczeniem, czasami dwuznacznością. Trochę czasem kpiąco, czasem wręcz alarmująco.

Staram się pokazać obraz czasem czegoś doskonale znanego, wręcz symbolu, w taki sposób by zmusi widza albo do uśmiechu, albo do zadumy, a przede wszystkim do zapamiętania miejsca, przedmiotu, obrazu.
Dziś obraz poznańskiej Bamberki autorska Józefa Wackerle  z Startego Rynku w Poznaniu. Pomyślałem sobie, co by pomyślała owa stateczna figura, a może nawet jej modelka, pracownica winnicy  Goldenringa – Jadwiga Gadziemska z Piątkowa. Swoją drogą, modelka ta nie była nawet bamberką. Taki psikus historii :). I co by było, gdyby ją “podglądać obiektywem. 
Jak pomyślałem, tak zrobiłem i rezultat macie poniżej. Pozdrawiam, do widzenia się z Państwem 🙂
Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.