Może dość jesieni?

Już mam dość tej jesieni. Kiedyś to była pora roku, gdzie licząc się z kaprysami aury zawsze mogłem coś sfotografować, pochodzić po bożym świecie. A w tym roku codziennie prawie smog i smog. dusi, drapie w gardle, oczy łzawią. Ja to pi…..
Ale wyobraźni nikt nie okiełzna. Marzę wiec o letnim wieczorze w parku dendrologicznym, ławeczce przed chińskim pawilonem i spokojnej lekturze po dobrym obiadku. Tak, to oczywiste, jestem samcem, więc jedzonko, lektura i słodkie nic nie robienie  . Kto by tam wyskoczył ze mną?

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.