Nie mam Pańskiego płaszcza, i co mi Pan zrobi? – Farsy ciąg dalszy.

Admin
Olgierd

Nie mam Pańskiego płaszcza i co mi Pan zrobi? Ten kultowy cytat z „Misia” Barei po tylu latach nadal świętuje swój gorzki triumf. Przedmiot awantury jest znany. Szef Kancelarii Sejmu mimo ciążącego na nim prawomocnego i ostatecznego wyroku NSA i wbrew niemu nie publikuje informacji publicznej jaką stanowią listy poparcia nowej KRS. Decyzja Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych o wstrzymaniu tejże publikacji do czasu zbadania zgodności takiego kroku z prawem polskim i europejskim świadczy nie tylko o rażącym braku znajomości systemu prawa w Polsce, hierarchii źródeł prawa, konstytucji, ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, czy też sławetnym RODO ( autorzy tego wytrychu chyba czytali to rozporządzenie i na Boga wiedzą, że RODO nie dotyczy tego przypadku).

Ale konkludując, bo nie jest moją intencją powtarzanie tego, co najwyższe autorytety prawne (zaznaczam – autorytety) na ten temat już napisały.

Otóż, wyobraźcie sobie dalsze rozprzestrzenianie się tego pomysłu na anonimowość autora tego, czy tamtego bubla. Na przykład zniesienie oznaczeń nazwisk i stopni, funkcji na drzwiach urzędów, uczelni, urzędów skarbowych, komend policji. Bajka prawda? Jaka możliwość permutacji. I może tylko na drzwiach zostawimy tabliczki z oznaczeniami „toaleta”. Oczywiście bez podawania płci, bo to już zbytnia ingerencja w prywatność obywateli. No, bo już czym kto siusia, to może być objęte ochroną RODO. Nie mam Pańskiego płaszcza.. da capo.

Please follow and like us:
error0
Tweet 20
fb-share-icon20

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.